Archiwum kategorii: Punk Rock

Pidżama Porno – Marchef w butonierce

“Marchef w Butonierce” to już piąty longplay niemal czternastoletniej poznańskiej formacji Pidżama Porno – absolutny rarytas dla miłośników lekkiego punk rocka. Właściwie “Marchef” nie zaskakuje nas niczym nowym, wydaje się być zbliżona tekstowo, a zwłaszcza muzycznie do poprzednich płyt grupy, szczególnie do “Styropianu”. Jednak wciąż nowatorskie teksty i rock’n’rollowa muzyka z ewidentnymi wpływami punk rocka, SKA i reggae tworzą niepowtarzalny klimat i sprawiają, że obok tego dokonania Grabaża i spółki nie można przejść obojętnie.

Czytaj dalej Pidżama Porno – Marchef w butonierce

Proletaryat – Revolt (Special Edition 2003)

Proletaryat powstał w Pabianicach w listopadzie 1987 roku utworzony przez Tomasza “Oleya” Olejnika (wokal), Dariusza “Kacpra” Kacprzaka (gitara basowa) i Jarosława “Siemiona” Siemienowicza (gitara). Pierwszym perkusista formacji został Robert Szymański którego po krótkim czasie zastąpił Zbigniew Marczyński z którym zespół nagrał dwie pierwsze płyty. Dzięki prostej muzyce gitarowej mocno osadzonej w tradycji punk rocka lat 70 oraz tekstom opisującym problemy, z jakimi na co dzień borykają się szarzy, zwyczajni ludzie grupa szybko zdobyła zaufanie punkowej publiczności.

Czytaj dalej Proletaryat – Revolt (Special Edition 2003)

Made In Poland – Martwy kabaret

Powoli rozkręca się seria „jarocińska”, przypominająca niepublikowane dokonania legend polskiej muzyki alternatywnej lat 80. Powoli, ale efektownie. Album poświęcony Made In Poland to już dwa dyski i naprawdę imponująca książeczka… Książka właściwie: ponad sto stron drobnym drukiem ze szczegółową historią zespołu. Brawa dla autora, Roberta Jarosza.

Czytaj dalej Made In Poland – Martwy kabaret

Radio Ości (Grabaż) (2004)

Dwa czerwcowe tygodnie przypominałem Indianę Jonesa poszukując strzępek materiałów na płytkę do duniowej Lampy. Okazało się, że nie warto kategorycznie wyrzekać się ( tak jak to niejednokrotnie czyniłem, mea culpa) swoich korzeni, tego co robiło się kiedyś, nawet jeżeli efekty ówczesnych popełnień dziś wywołują rumień, śmiech czy żenadę. Pasja okazuje się silniejsza niż wstyd. Skonstatowałem to po 48 godzinach buszowania w swoich zakurzonych kasetach, kiedy stwierdziłem, że nic dla PDW nie mam i płytkę z rzadkościami szlag trafi jak Hiszpanów na Euro 04.

Czytaj dalej Radio Ości (Grabaż) (2004)